zmarzlina na kreatywie pysznie się bawiła na mroźnych wodach przybałtyckich plaż. tylko proszę mi już więcej nie zadawać pytań po co i czy z ziomerią - swoją drogą, nie rozumiem, dlaczego to już się stało passe jeździć samemu lub we dwoje na wywczasy? chylińska nieseksownie rusza tyłkiem do najgorszego kawałka z całej płyty, a ja się oddaję niemocom i dekoncentracjom w ramach dekonstrukcji i dekonstruktywności. dwoję się i troję, a i tak przepoławia mnie wszystko i kroi na kawałeczki. zamiast listy życzeń, święty mikołaju, spiszę ci listę zażaleń.
może mi ktoś już załatwić śnieg? uprzejmie proszę o wstawiennictwo za miastem w puchu.
skomentuj |